W aptece szpitalnej brakowało leków. NFZ nałożył karę... | farmacja.pl

W aptece szpitalnej brakowało leków. NFZ nałożył karę...

Obrazek użytkownika farmacja.pl
Autor: farmacja.pl / Opublikowano: 2017-12-07 07:50:00 /

Brak leków przeciwzakrzepowych i tych do podstawowego leczenia, niedobory lekarzy i personelu na internie, porodówce, neonatologii, pediatrii i w izbie przyjęć czy brak całodobowego dostępu do tomografii i USG. To najpoważniejsze nieprawidłowości, za które NFZ ukarał szpital w Rawie.

Szpital w Rawie prowadzi spółka AMG Centrum Medyczne, której właścicielem jest Centrum Dializa, prowadząca m.in. szpital w Łasku, Pszczynie, Opatowie i Białogardzie.

Szpitalne oddziały kontrolowali też konsultanci wojewódzcy, czyli lekarze specjaliści z poszczególnych dziedzin medycyny, na prośbę wojewody. Ich opinie są porażające.

- Brak lekarstw jest standardem. Wielokrotnie prosiłam dyrektora o zakup leków, nawet ratujących życie dzieci. Często słyszałam, że mogę sobie wypisać receptę i wykupić w aptece - mówi pediatra pracująca w szpitalu. Jak dowiedział się Dziennik Łódzki dochodziło także to tego, że z powodu braku leków w szpitalu karetka musiała przewozić pacjenta na leczenie do innej placówki.

Szpital za swoje problemy obwinia NFZ, który w październiku (po wejściu sieci szpitali) zmniejszył wartość jego kontraktu.


- Obecny ryczałt nie wystarcza nawet na zapłacenie pensji pracownikom szpitala. Łączny miesięczny budżet szpitala to obecnie 1 mln 248 tys. zł, choć jeszcze we wrześniu był to 1 mln 373 tys. zł. Nawet większa kwota była niewystarczająca. Do zbilansowania działalności szpitala brakowało ponad 100 tys. zł miesięcznie - mówi Witold Jajszczok.

NFZ tłumaczy, że wartość kontraktu jest wyłącznie wynikiem poważnego i systematycznego ograniczania dostępu pacjentów do leczenia i wielokrotnego leczenia w sposób skrajnie nieodpowiadający umowom.

Standardem na świecie są 14-dniowe zapasy leków. W Polsce szpitale często zamawiają je na ostatnią chwilę. 76 proc. szpitali deklaruje, że ma zapas leków na co najmniej tydzień, jednak ok. 60 proc. placówek przyznaje, że dysponuje najpilniejszymi farmaceutykami ma zapas jedynie na kilka dni (czytaj więcej: Szpitalne apteki balansują na krawędzi).

Więcej na ten temat pisze Dziennik Łódzki.

Źródło: dzienniklodzki.pl

Udostępnij
PILNE
ZAMKNIJ
Oświadczenie

Dostęp do zawartości serwisu farmacja.pl jest możliwy
dla osób uprawnionych do wystawia recept
lub osób prowadzących obrót produktami leczniczymi.

Oświadczam, że jestem lekarzem, farmaceutą
lub osobą prowadzącą zaopatrzenie w produkty lecznicze.


Akceptuj